Biedronki – 4P 2

WRZESIEŃ 2020

 

Ścieżka edukacyjna – “Świat dookoła mnie”

Ja i mój kraj.

 

Nawyki

Socjalizacja: Mówię dzień dobry i do widzenia.

Praca: Przesuwam krzesełko do stolika.

Autonomia: Sam zakładam i zdejmuję buty.

Bity

  • imiona – wyrazy drukowane
  • czytanie – kamienie szlachetne, miasta polskie
  • obrazkowe –  herby województw, zwierzęta chronione w Polsce
  • matematyczne – zbiór kropek 0-10, zbiór kropek 11-20

 

Zabawy matematyczne

  • ćwiczymy rytmikę, sprzyjając dostrzeganiu regularności
  • kształtujemy przyjmowanie własnego punktu widzenia
  • uczymy się rozpatrywania otoczenia z punktu widzenia drugiej osoby
  • poznajemy zagadnienia dot. rytmicznej organizacji czasu
  • określamy miejsca przedmiotów: nad, pod, obok, w, za, przed

 

Zabawy polonistyczne

  • przypominamy samogłoski
  • utrwalamy poznane samogłoski, wykorzystując gesty wizualizacyjne z metody prof. Cieszyńskiej
  • utrwalamy samogłoski, ćwicząc małą motorykę: piszemy po śladzie, rysujemy
    w powietrzu palcem, układamy różne materiały w kształt litery
  • poznajemy litery, z których składa się nasze imię
  • sylabizujemy własne imię

 

Ćwiczenia

 

  • Motoryka duża:

 

  • drabinka: przejście i zwis
  • turlanie
  • czołganie
  • ćwiczenia pozwalające poznać kierunki w przestrzeni, która nas otacza
  • układy rytmiczno-ruchowe

 

  • Motoryka mała:

 

  • rysowanie po śladzie
  • wyklejanie przy użyciu różnych materiałów
  • nauka i ćwiczenie prawidłowego chwytu narzędzia piszącego
  • kreślenie w powietrzu, po śladzie, w kaszy, piasku, na plecach

 

Utwory muzyczne

  1.  Joseph Haydn – Taniec niemiecki
  2. Antonio Vivaldi Koncert nr 2 g-moll „Lato” – Allegro non molto

 

Bajka
„Nowe szaty Cesarza”
autor – Hans Christian Andersen

 

Przysłowia

  1. Nie szata zdobi człowieka.
  2. Czuć się jak ryba w wodzie.

 

Zagadki
W państwowym godle umieszczony- głowa stworzona do korony.
Białopióry ptak, Naszej Polski znak. Wzbija się wysoko w górę,
mówi, że jest ptaków królem. W górach mieszka wielki ptak,
to jest Polski naszej znak. Zobaczysz go kiedyś może. To jest… ORZEŁ

Biel na niej i czerwień.
Powiewa pięknie, gdy wiatr się zerwie. FLAGA

Są wysokie, skaliste, pokryte lasami.
Poznać je możemy, wędrując szlakami. GÓRY

Może być niebiskie, szare lub zielone.
Bywa spokojne lub bardzo wzburzone.
Kiedy jego brzegiem ludzie spacerują,
jego fale, stopy ich całują. MORZE

Pytanie nietrudne- to każdy przyzna:
Jak się nazywa twoja Ojczyzna? POLSKA

Co to za miasto, w którym, kiedy hejnał grają
na Ratuszu koziołki fikają? POZNAŃ

 

Wiersz

 

“Koziołeczek”

autor – Jan Brzechwa

 

Koziołeczek” Jan Brzechwa
Posłał kozioł koziołeczka
Po bułeczki do miasteczka.
Koziołeczek ruszył w drogę,
Wtem się natknął na stonogę.
Zadrżał z trwogi, no i w nogi –
Gaik, steczka, mostek, rzeczka,
A tam czekał ojciec srogi
I ukarał koziołeczka:
„Taki tchórz! Taki tchórz!
Ledwo wyszedł, wrócił już!
Ładne rzeczy! Ładne rzeczy!”
A koziołek tylko beczy:
„Jak nie uciec, ojcze drogi?
Przecież sam rozumiesz to:
Ja mam tylko cztery nogi,
A stonoga ma ich sto!”
Posłał kozioł koziołeczka
Do miasteczka po ciasteczka.
Koziołeczek mknie raz-dwa-trzy.
Nagle staje, nagle patrzy:
Chustka wisi na parkanie –
Koziołeczek tedy w nogi!
I znów dostał w domu lanie,
Bo był ojciec bardzo srogi:
„Taki tchórz! Taki tchórz!
Ledwo wyszedł, wrócił już!
Ładne rzeczy! Ładne rzeczy!”
A koziołek tylko beczy:
„Jak nie uciec, ojcze drogi,
Czyż jest słuszna kara twa?
Chustka ma wszak cztery rogi,

A ja mam zaledwie dwa!

 „Barwy ojczyste”
Powiewa flaga, gdy wiatr się zerwie
A na tej fladze biel i czerwień.
Czerwień to miłość, biel serce czyste.
Piękne są nasze barwy ojczyste.

 

 „Zawody” 
autor – Karaszewski Stanisław

Kto dom stawia? – Murarz!
Kto chleb piecze? – Piekarz!
Kto stół robi? – Stolarz!
A ty? Na co czekasz?

Każdy jakiś zawód ma,
swoją pracę dobrze zna.
W domu, w polu, w szkole też
pracuj z nami, jeśli chcesz!

Kto maluje? – Malarz!
Kto nas leczy? – Lekarz!
Książki pisze? – Pisarz!
A ty? Gdzie uciekasz?

Każdy jakiś zawód ma,
swoją pracę dobrze zna,
dookoła praca wre,
by nam lepiej wiodło się!

Wiersz logopedyczny

 

„Idzie Tola do przedszkola” 

autor – Lucyna Krzemieniecka

 

Idzie Tola do przedszkola
pod osłona parasola.
Deszczyk: kap, kap, kap.
Spotkała ją Hania w polu:
„Pod parasol weź mnie Tolu!”
Deszczyk: kap, kap, kap.
Jasio też się deszczu boi.
Chodź pójdziemy wszyscy w troje.
Deszczyk: kap, kap, kap.
Jeszcze pieska z sobą biorą.
Chodź będziemy iść we czworo.
Deszczyk: kap, kap, kap.
Przyszli wreszcie do przedszkola,
kapie woda z parasola.
Deszczyk: kap, kap, kap.
Przypomina woźna Toli:
„Wiesz gdzie kąt dla parasoli.
Postaw tam nieboraka,

żeby dobrze się wypłakał.”

 

 

“Żaba”

Pewna żaba, chociaż mała
Raz na spacer się wybrała.
Ja z języka żabę zrobię
Niechaj w buzi skaczę sobie.
W prawo, w lewo, w górę w dół,
Wreszcie złoży się na pół.
Po kamykach przeskakuje, górne ząbki porachuje.
Gdy spragniona żabka była,
Chłodnej wody się napiła.
Pocmokała, pomlaskała,
Pyszczek żabi oblizała.
Teraz sobie smacznie śpi.
Chrapiąc mocno, tak jak ty.

 

„Język akrobata”

Na początku jest rozgrzewka
językowa wprzód wywieszka.
Cały język wyskakuje
wszystkim nam się pokazuje:
w dół i górę
w lewo, w prawo.
Pięknie ćwiczy!
Brawo! Brawo!
Język wargi oblizuje,
piękne kółka wykonuje.
Popatrzymy do lusterka,
jak się język bawi w berka.
Język długi i szeroki, umie liczyć, lubi skoki.
Kto spróbuje z miną śmiałą
zwinąć język w rurkę małą?
Już rozgrzewka zakończona,
ząbki liczyć przyszła pora!
Język ząbki poleruje,
każdy dotknie i wyczuje.
Język w górze za ząbkami
może dotknąć twardej ściany
i dotyka jej radośnie,
Gdy mu ślina piśnie ,,Noś mnie”