Jeżyki – 3P

MAJ

 

Ścieżka edukacyjna: ,, Co to za zwierzę….?”/Zwierzęta w zagrodzie, w lesie.

 

Nawyki:

 

Socjalizacja: Staram się dzielić z innymi.

Praca: Posługuję się zabawkami i narzędziami we właściwy sposób.

Autonomia: Uważam, by nie chlapać wodą w łazience.

 

 

Bity:

  • czytania – imiona, zwierzęta leśne, zwierzęta gospodarskie
  • obrazkowe – wizerunki Matki Bożej z Sanktuariów w Polsce, zwierzęta chronione w Polsce

 

Zabawy matematyczne:

 

Zapisywanie czynności matematycznych, tworzenie gier

 

– zabawa z dużymi kostkami – proste działania arytmetyczne

– zabawa z klockami domino – proste działania arytmetyczne

– ćwiczenia z kartonikami

– projektowanie gier planszowych.

 

 

Zabawy polonistyczne:

 

– utrwalanie poznanych samogłosek

– wyszukiwanie litery w wyrazach

– odczytywanie wyrażeń dźwiękonaśladowczych.

 

Ćwiczenia:

 

Motoryka duża:

  • chodzenie po równoważni przodem, bokiem, tyłem
  • wchodzenie na drabinki pionowe i zwis na drążku
  • ćwiczenia sprawnościowe z piłką i woreczkiem

 

Motoryka mała:

  • rysowanie: po śladzie, kredkami, mazakami
  • lepienie z plasteliny
  • rysowanie prostych obrazków na dany temat.

 

 

Utwory muzyczne:

 

  1. F. Haendel – Przyjazd królowej Saby z III aktu oratorium ,,Salomon”.
  2. S. Bach – I suita orkiestrowa C-dur – Gawot.

 

Bajka/opowiadanie:

 

„Uparta kózka” (ze zbioru „Na farmie. 8 bajeczek z wiejskiego podwórka” A. Perkowskiej)

 

Przysłowia:

 

  1. 1. „Być pracowitym jak pszczoła”.
 
  1. „W maju jak w gaju”.

 

 

Zagadki:

 

 

Mądre oczy, duża głowa,
w nocy łowi, w dzień się chowa.
Zgadniesz po tych paru słowach,
że ten ptak to … .

(sowa)

 

Mieszka w lesie lub na łące,
pogłaskać się nie da.
Gdy się boi stawia kolce,
nocą lubi biegać.

(jeż)

 

Z drzewa na drzewo bez kłopotu skaczę.
Zbieram orzeszki, kiedy je zobaczę.
Jestem dumna z kity, co ją rudą noszę.
Jak ja się nazywam? Odgadnijcie proszę.

(wiewiórka)

 

Ptaszek ten od zawsze,
leczy chore drzewa.
I dlatego właśnie,
stuka zamiast śpiewać.

(dzięcioł)

 

Krótki ogon, długie uszy
– nie ma go w przedszkolu.
Żyje sobie w leśnej głuszy,
lub kica po polu.

(zając)

 

 

Budzi się przed świtem,
w przytulnym kurniku.
Potem budzi innych,
swoim kukuryku!

(kogut)

 

Gdy wychodzisz z domu,
on na ciebie czeka.
Kiedy wrócisz znowu,
cieszy się i szczeka.

(pies)

 

Duża i łaciata,
na zielonej łące,
mlekiem nam dziękuje,
za trawę i słońce.

(krowa)

 

Syty i zadowolony,
głośno pomrukuje.
Lubi mleko, łapie myszy
zły, pazurki pokazuje.

(kot)

 

Chodzi po podwórku,
o ziarenka prosi.
Siaduje na grzędzie,
pyszne jajka znosi.

(kura)

 

 

 

 

Wierszyki logopedyczne:

  • „ Indyk”

Indyk strasznie się indyczy:

GUL, GUL, GUL.

Wciąż korale swoje liczy

GUL, GUL, GUL.

Ciągle pióra swe ogląda

GUL, GUL, GUL.

Dumny, że jak paw wygląda

GUL, GUL, GUL.

Kolorowy niby król

Ciągle gulga: GUL, GUL, GUL.

 

  • M. Skorek „Kurnik z grzędą”

Na podwórku dziś zebranie,
Są panowie i są panie.
Wszyscy radzić dzisiaj będą,
Czy budować kurnik z grzędą.

Kaczki kwaczą: Kwa, kwa, kwa,
Zbudujemy go raz – dwa.
Świnki kwiczą: kwi, kwi, kwi,
Zbudujemy kurnik w mig!

Konik na to: I – ha – ha, i – ha – ha,
ja stajenkę swoją mam.
Po co więc budować coś.
Czy przybędzie do nas gość?

Nie bądź taki, gę, gę, gę
zagęgała tłusta gęś.
Dzisiaj kury tu przybędą,
Musi tu być kurnik z grzędą!

Kaczki znowu: Kwa, kwa, kwa,
zbudujemy go raz – dwa.
Świnki kwiczą: Kwi, kwi, kwi,
czy w kurniku będą drzwi?

Konik na to: I – ha – ha, i – ha – ha,
koń najwięcej siły ma.
Jeśli kury tutaj będą,
będzie kurnik z piękną grzędą.

Tak zwierzęta zbudowały
dla kur z grzędą kurnik mały.
Kury na to: Ko, ko, ko,
piękny dom! Nie ma co!

Do środeczka zapraszamy,
poczęstunek dla was mamy.
Kaczki kwaczą: Kwa, kwa, kwa,
zjemy ziarno, tak, tak, tak!

Świnki kwiczą: Kwi, kwi, kwi,
my mieszankę zjemy w mig!
Konik woła: I – ha – ha, i – ha – ha,
ja na proso chętkę mam!

Gąska na to: Gę, gę, gę,
ja na trawkę też mam chęć!
Kurki gdaczą: Ko, ko, ko,
każdy z was to miły gość!

 

 

 

 

Wiersze:

1) J. Brzechwa  ,,Jak rozmawiać trzeba z psem”

 

Wy nie wiecie, a ja wiem,
Jak rozmawiać trzeba z psem,

Bo poznałem język psi,
Gdy mieszkałem w pewnej wsi.

A więc wołam: – Do mnie, psie!
I już pies odzywa się.

Potem wołam: – Hop-sa-sa!
I już mam przy sobie psa.

A gdy powiem: – Cicho leż!
Leżę ja i pies mój też.

Kiedy dłoń wyciągam doń,
Grzecznie liże moją dłoń.

I zabawnie szczerzy kły,
Choć nie bywa nigdy zły.

Gdy psu kość dam – pies ją ssie,
Bo to są zwyczaje psie.

Gdy pisałem wierszyk ten,
Pies u nóg mych zapadł w sen,

Potem wstał, wyprężył grzbiet,
Żebym z nim na spacer szedł.

Szliśmy razem – ja i on,
Pies postraszył stado wron,

Potem biegł zwyczajem psim,
A ja biegłem razem z nim.

On ujadał. A ja nie.
Pies i tak rozumie mnie,

Pies rozumie, bo ja wiem,
Jak rozmawiać trzeba z psem.

 

 

2) B. Forma  „Wycieczka do ZOO”

 

Do ZOO dzisiaj wyruszamy,
skromny bagaż zabieramy.
Każdy niesie plecak mały,
a w nim ekwipunek cały.

Pelerynę, z daszkiem czapkę
mały soczek i kanapkę.
Jest aparat, zatem dzisiaj
będzie zdjęcie obok misia.

Już bilety są kupione
więc ruszamy w prawą stronę.
Pełno krzewów dookoła,
nagle dziwny głos nas woła.

Spoglądamy, a przed nami
basen z małymi fokami.
Szybkie, zwinne, wciąż nurkują,
różne sztuczki pokazują.

Zaraz obok jest żyrafa.
A z nią mama oraz tata.
Długie szyje wyciągają,
z góry na nas spoglądają.

Tuż za nimi niedźwiedź biały
zanurzony w wodzie cały.
Słońce daje się we znaki,
upał jest nie byle jaki.

Trochę z boku wielka skała,
a tam lwia rodzina cała.
Lew w półcieniu jak głaz leży
bacznie wszystkich wzrokiem mierzy.

Na polanie wielkie słonie.
Ktoś wyciąga do nich dłonie.
Tak nie wolno! Zapamiętaj!
Wszak to dzikie są zwierzęta.

Są flamingi i bociany,
barwne kaczki, pelikany.
Jastrząb, orzeł, oraz sępy,
każdy z nich ma dziób zagięty.

Koło klatki z niedźwiedziami
pełno dzieci z rodzicami.
Misie pięknie się kłaniają,
śmiesznie głowy przechylają.

Była także pani zebra
lecz przed chwilą gdzieś pobiegła.
Widać Emu, piękne lamy
i gazele jak z reklamy.

Oto tygrys w pręgi cały
łowczy z niego doskonały.
Wspominając dawne życie
o wolności marzy skrycie.

Pora kończyć tę wyprawę,
chociaż wszystko tu ciekawe.
Chętnie kiedyś powrócimy
resztę zwierząt zobaczymy.

 

„Horyzonty” Przedszkole Fundacji „STERNIK” w Poznaniu

       

         MAJ

 

Ścieżka edukacyjna: ,, Co to za zwierzę….?”/Zwierzęta w zagrodzie, w lesie.

 

Nawyki:

 

Socjalizacja: Staram się dzielić z innymi.

Praca: Posługuję się zabawkami i narzędziami we właściwy sposób.

Autonomia: Uważam, by nie chlapać wodą w łazience.

 

 

Bity:

  • czytania – imiona, zwierzęta leśne, zwierzęta gospodarskie
  • obrazkowe – wizerunki Matki Bożej z Sanktuariów w Polsce, zwierzęta chronione w Polsce

 

Zabawy matematyczne:

 

Zapisywanie czynności matematycznych, tworzenie gier

 

– zabawa z dużymi kostkami – proste działania arytmetyczne

– zabawa z klockami domino – proste działania arytmetyczne

– ćwiczenia z kartonikami

– projektowanie gier planszowych.

 

 

Zabawy polonistyczne:

 

– utrwalanie poznanych samogłosek

– wyszukiwanie litery w wyrazach

– odczytywanie wyrażeń dźwiękonaśladowczych.

 

Ćwiczenia:

 

Motoryka duża:

  • chodzenie po równoważni przodem, bokiem, tyłem
  • wchodzenie na drabinki pionowe i zwis na drążku
  • ćwiczenia sprawnościowe z piłką i woreczkiem

 

Motoryka mała:

  • rysowanie: po śladzie, kredkami, mazakami
  • lepienie z plasteliny
  • rysowanie prostych obrazków na dany temat.

 

 

Utwory muzyczne:

 

  1. F. Haendel – Przyjazd królowej Saby z III aktu oratorium ,,Salomon”.
  2. S. Bach – I suita orkiestrowa C-dur – Gawot.

 

Bajka/opowiadanie:

 

„Uparta kózka” (ze zbioru „Na farmie. 8 bajeczek z wiejskiego podwórka” A. Perkowskiej)

 

Przysłowia:

 

  1. 1. „Być pracowitym jak pszczoła”.
 
  1. „W maju jak w gaju”.

 

 

Zagadki:

 

 

Mądre oczy, duża głowa,
w nocy łowi, w dzień się chowa.
Zgadniesz po tych paru słowach,
że ten ptak to … .

(sowa)

 

Mieszka w lesie lub na łące,
pogłaskać się nie da.
Gdy się boi stawia kolce,
nocą lubi biegać.

(jeż)

 

Z drzewa na drzewo bez kłopotu skaczę.
Zbieram orzeszki, kiedy je zobaczę.
Jestem dumna z kity, co ją rudą noszę.
Jak ja się nazywam? Odgadnijcie proszę.

(wiewiórka)

 

Ptaszek ten od zawsze,
leczy chore drzewa.
I dlatego właśnie,
stuka zamiast śpiewać.

(dzięcioł)

 

Krótki ogon, długie uszy
– nie ma go w przedszkolu.
Żyje sobie w leśnej głuszy,
lub kica po polu.

(zając)

 

 

Budzi się przed świtem,
w przytulnym kurniku.
Potem budzi innych,
swoim kukuryku!

(kogut)

 

Gdy wychodzisz z domu,
on na ciebie czeka.
Kiedy wrócisz znowu,
cieszy się i szczeka.

(pies)

 

Duża i łaciata,
na zielonej łące,
mlekiem nam dziękuje,
za trawę i słońce.

(krowa)

 

Syty i zadowolony,
głośno pomrukuje.
Lubi mleko, łapie myszy
zły, pazurki pokazuje.

(kot)

 

Chodzi po podwórku,
o ziarenka prosi.
Siaduje na grzędzie,
pyszne jajka znosi.

(kura)

 

 

 

 

Wierszyki logopedyczne:

  • „ Indyk”

Indyk strasznie się indyczy:

GUL, GUL, GUL.

Wciąż korale swoje liczy

GUL, GUL, GUL.

Ciągle pióra swe ogląda

GUL, GUL, GUL.

Dumny, że jak paw wygląda

GUL, GUL, GUL.

Kolorowy niby król

Ciągle gulga: GUL, GUL, GUL.

 

  • M. Skorek „Kurnik z grzędą”

Na podwórku dziś zebranie,
Są panowie i są panie.
Wszyscy radzić dzisiaj będą,
Czy budować kurnik z grzędą.

Kaczki kwaczą: Kwa, kwa, kwa,
Zbudujemy go raz – dwa.
Świnki kwiczą: kwi, kwi, kwi,
Zbudujemy kurnik w mig!

Konik na to: I – ha – ha, i – ha – ha,
ja stajenkę swoją mam.
Po co więc budować coś.
Czy przybędzie do nas gość?

Nie bądź taki, gę, gę, gę
zagęgała tłusta gęś.
Dzisiaj kury tu przybędą,
Musi tu być kurnik z grzędą!

Kaczki znowu: Kwa, kwa, kwa,
zbudujemy go raz – dwa.
Świnki kwiczą: Kwi, kwi, kwi,
czy w kurniku będą drzwi?

Konik na to: I – ha – ha, i – ha – ha,
koń najwięcej siły ma.
Jeśli kury tutaj będą,
będzie kurnik z piękną grzędą.

Tak zwierzęta zbudowały
dla kur z grzędą kurnik mały.
Kury na to: Ko, ko, ko,
piękny dom! Nie ma co!

Do środeczka zapraszamy,
poczęstunek dla was mamy.
Kaczki kwaczą: Kwa, kwa, kwa,
zjemy ziarno, tak, tak, tak!

Świnki kwiczą: Kwi, kwi, kwi,
my mieszankę zjemy w mig!
Konik woła: I – ha – ha, i – ha – ha,
ja na proso chętkę mam!

Gąska na to: Gę, gę, gę,
ja na trawkę też mam chęć!
Kurki gdaczą: Ko, ko, ko,
każdy z was to miły gość!

 

 

 

 

Wiersze:

1) J. Brzechwa  ,,Jak rozmawiać trzeba z psem”

 

Wy nie wiecie, a ja wiem,
Jak rozmawiać trzeba z psem,

Bo poznałem język psi,
Gdy mieszkałem w pewnej wsi.

A więc wołam: – Do mnie, psie!
I już pies odzywa się.

Potem wołam: – Hop-sa-sa!
I już mam przy sobie psa.

A gdy powiem: – Cicho leż!
Leżę ja i pies mój też.

Kiedy dłoń wyciągam doń,
Grzecznie liże moją dłoń.

I zabawnie szczerzy kły,
Choć nie bywa nigdy zły.

Gdy psu kość dam – pies ją ssie,
Bo to są zwyczaje psie.

Gdy pisałem wierszyk ten,
Pies u nóg mych zapadł w sen,

Potem wstał, wyprężył grzbiet,
Żebym z nim na spacer szedł.

Szliśmy razem – ja i on,
Pies postraszył stado wron,

Potem biegł zwyczajem psim,
A ja biegłem razem z nim.

On ujadał. A ja nie.
Pies i tak rozumie mnie,

Pies rozumie, bo ja wiem,
Jak rozmawiać trzeba z psem.

 

 

2) B. Forma  „Wycieczka do ZOO”

 

Do ZOO dzisiaj wyruszamy,
skromny bagaż zabieramy.
Każdy niesie plecak mały,
a w nim ekwipunek cały.

Pelerynę, z daszkiem czapkę
mały soczek i kanapkę.
Jest aparat, zatem dzisiaj
będzie zdjęcie obok misia.

Już bilety są kupione
więc ruszamy w prawą stronę.
Pełno krzewów dookoła,
nagle dziwny głos nas woła.

Spoglądamy, a przed nami
basen z małymi fokami.
Szybkie, zwinne, wciąż nurkują,
różne sztuczki pokazują.

Zaraz obok jest żyrafa.
A z nią mama oraz tata.
Długie szyje wyciągają,
z góry na nas spoglądają.

Tuż za nimi niedźwiedź biały
zanurzony w wodzie cały.
Słońce daje się we znaki,
upał jest nie byle jaki.

Trochę z boku wielka skała,
a tam lwia rodzina cała.
Lew w półcieniu jak głaz leży
bacznie wszystkich wzrokiem mierzy.

Na polanie wielkie słonie.
Ktoś wyciąga do nich dłonie.
Tak nie wolno! Zapamiętaj!
Wszak to dzikie są zwierzęta.

Są flamingi i bociany,
barwne kaczki, pelikany.
Jastrząb, orzeł, oraz sępy,
każdy z nich ma dziób zagięty.

Koło klatki z niedźwiedziami
pełno dzieci z rodzicami.
Misie pięknie się kłaniają,
śmiesznie głowy przechylają.

Była także pani zebra
lecz przed chwilą gdzieś pobiegła.
Widać Emu, piękne lamy
i gazele jak z reklamy.

Oto tygrys w pręgi cały
łowczy z niego doskonały.
Wspominając dawne życie
o wolności marzy skrycie.

Pora kończyć tę wyprawę,
chociaż wszystko tu ciekawe.
Chętnie kiedyś powrócimy
resztę zwierząt zobaczymy.

 

 


Zajęcia z języka angielskiego

Tematy: zabawki, pizza(składniki)

 

Piosenki i rymowanki:

Open Shut Them #2 (Super Simple Songs)

 

Open shut them, open shut them.

Give a little clap, clap, clap.

Open shut them, open shut them.

Put them in your lap, lap, lap.

 

Forward and back.

Forward and back, forward and back.

Forward, forward, forward, forward. Back back back.

Forward and back, forward and back.

Forward, forward, forward, forward. Back, back, back.

 

Happy and sad.

Happy and sad. Happy and sad.

Happy, happy, happy, happy. Sad, sad sad.

Happy and sad. Happy and sad.

Happy, happy, happy, happy. Sad, sad, sad.

 

Hot and cold.

Hot and cold. Hot and cold.

Hot, hot, hot, hot. Cold, cold, cold.

Hot and cold. Hot and cold.

Hot, hot, hot, hot. Cold, cold, cold.

 

Yes and no.

Yes and no. Yes and no.

Yes, yes, yes, yes. No, no, no.

Yes and no. Yes and no.

Yes, yes, yes, yes. No, no, no.

 

Good morning. Good night.

Good morning, good night. Good morning, good night.

Good morning, good morning. Good night.

Good morning, good night. Good morning, good night.

Good morning, good morning. Good night.

 

10 little bicycles (SSS)

 

Hey guys! Let’s count some bicycles!

1 little, 2 little, 3 little bicycles,

4 little, 5 little, 6 little bicycles,

7 little, 8 little, 9 little bicycles,

10 little bicycles.

 

Great job! Now let’s count backwards.

 

10 little, 9 little, 8 little bicycles,

7 little, 6 little, 5 little bicycles,

4 little, 3 little, 2 little bicycles,

1 little bicycle.

 

1 bicycle. 2 bicycles. 3 bicycles.

4 bicycles. 5 bicycles. 6 bicycles.

7 bicycles. 8 bicycles. 9 bicycles.

10 bicycles.

 

1 little, 2 little, 3 little bicycles,

4 little, 5 little, 6 little bicycles,

7 little, 8 little, 9 little bicycles,

10 little bicycles.

 

Backwards!

 

10 little, 9 little, 8 little bicycles,

7 little, 6 little, 5 little bicycles,

4 little, 3 little, 2 little bicycles,

1 little bicycle.

 

That was fun! Thanks for counting with me!

 

Teddy bear, teddy bear (Happy Rhymes 1)

 

Teddy Bear, Teddy Bear, turn around.

Teddy Bear, Teddy Bear, touch the ground.

Teddy Bear, Teddy Bear, tpuch your nose.

Teddy Bear, Teddy Bear, point to your toes.

 

Teddy Bear, Teddy Bear, turn around.

Teddy Bear, Teddy Bear, touch the ground.

Teddy Bear, Teddy Bear, turn out the light.

Teddy Bear, Teddy bear, say goodnight!

 

Hey diddle diddle (Happy Rhymes 1)

 

Hey didde diddle,

The cat and the fiddle,

The cow jumped over the moon!

The little dog laughed

To see such fun

And the dish ran away with the spoon!

 

Mr. Sun, Sun, Mr. Golden Sun (SSS)

 

Oh Mr. Sun, Sun, Mr. Golden Sun.

Please shine down on me.

Oh Mr. Sun, Sun, Mr. Golden Sun.

Hiding behind the tree.

These little children are asking you,

To please come out so we can play with you.

Oh Mr. Sun, Sun, Mr. Golden Sun.

Please shine down on me.

 

Shine down on me, shine, shine, shine.