Jeżyki – 3P

LISTOPAD 2020


Ścieżka edukacyjna: ,,W pracowni artysty”/ Muzyka.
Nawyki:
Socjalizacja: Przed wyjściem z sali ustawiam się.
Praca: Odkładam przybory na miejsce.
Autonomia: Przy myciu rąk podwijam rękawy.
Bity:

● czytania – imiona, zwierzęta leśne, instrumenty dęte
● obrazkowe – grzyby jadalne, figury geometryczne
● matematyczne – zbiór czerwonych kropek (11-20), (21 – 30).

Zabawy matematyczne:

Przewidywanie następstw, wspomaganie rozwoju operacyjnego myślenia
● ćwiczenia i zabawy obserwacyjne – łączenie czynności z ich skutkami, obserwacja
zmian odwracalnych i nieodwracalnych, eksperymenty, związki przyczynowo –
skutkowe
● historyjki obrazkowe – trzy, cztero, pięcio i wieloelementowe
Zabawy polonistyczne:
● samogłoski – A, U, E (wg. prof. J. Cieszyńskiej)
Ćwiczenia:

1. motoryka duża:
● drabinka – przejście, zwis na drabince
● raczkowanie do tyłu
● klaskanie naprzemienne w pozycji siedzącej i stojącej
● chodzenie z przedmiotem na głowie po wyznaczonej linii
● jazda na rowerze (rowerek)
2. motoryka mała:
● rysowanie, naklejanie, nawlekanie, lepienie z plasteliny/ciastoliny
● zabawy paluszkowe
● kreślenie po śladzie, w powietrzu, w kaszy, na plecach
Utwory muzyczne:

1. Georg Friedrich Haendel – Bourre z II suity D-dur
2. Antonio Vivaldi – Symfonia C-dur – Allegro molto

Bajka:
„Martynka opowiada historyjki o zwierzątkach”, „Niesforne króliczki” – Liliana Fabisińska
Przysłowia:
„Co za dużo – to niezdrowo.”
„Kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje.”
Zagadki:
Błyszczy pięknie cała,
gustuje w hejnałach.
Na koncertach gra:
tra ta ta ta ta. (trąbka)
Ma trzy nogi, czarne skrzydło,
białe zęby w rzędzie.
Gdy pianista przy nim siądzie
– piękny koncert będzie. (fortepian)
Okrągły, brzuchaty,
wśród zabawek leży.
Zależy mu na tym,
by w niego uderzyć. (bębenek)
Zrobione są z drewna.
Cztery struny mają.
Gdy pociągniesz smyczkiem,
to pięknie zagrają. (skrzypce)
Jak takie święto się nazywa,
kiedy Ci jeden rok przybywa?
Na torcie świeczki zapalają,
i ,,Sto lat” Ci śpiewają? (urodziny)
Wiesz, że znajduje się ich wiele
w świeżych owocach i warzywach.
Wiesz, że niezbędne są dla zdrowia,
dlatego chętnie je spożywasz. (witaminy)
Kolorowa i okrągła,
skacze prawie tak jak zając.
Chłopcy kopią ją na trawie,
a dziewczynki podrzucają. (piłka)
Możesz z nich zbudować
razem z kolegami
kolorowy domek
z dachem i oknami. (klocki)
Jest mięciutka, kolorowa,
możesz ją ugniatać,
by ulepić coś ładnego
dla małego brata. (plastelina)
Leży przed wejściem
i ładnie prosi,
abyś do środka
błota nie wnosił. (wycieraczka)
Zadania logopedyczne:

● mocne wciąganie powietrza i powolne wypuszczanie
● głębokie nabieranie powietrza ustami i mocne dmuchanie
● wdychanie i wydychanie powietrza przez nos
Wierszyki logopedyczne:
1) „Pachnąca łąka” – Ewa Małgorzata
Skorek
Pośród lasów, pośród wzgórz
widać łąkę pełną róż.
Kwiatki pachną, słońce świeci,
idą tu na spacer dzieci.
Noskiem zapach wciągają,
buzią go wydychają *
Na tej pachnącej łące
czynią harce zające.
Noskiem zapach wciągają,
buzią go wydychają *
Pasące się krowy duże
wąchają piękne róże.
Noskiem zapach wciągają,
buzią go wydychają *
Pośród lasów, pośród wzgórz
widać łąkę pełna róż.
A kto bawi się w wąchanie,
Ćwiczy z nami oddychanie.
(*) dzieci wykonują głęboki wdech
nosem, a następnie powoli wypuszczają
powietrze także przez nos. W trakcie
wykonywania ćwiczenia usta powinny być
zamknięte.
2) „Jedzie pociąg”
Jedzie pociąg – czu czu czu.
Trąbka trąbi- tru tu tu.
A bębenek – bum bum bum.
Na to żabki – kum kum kum.
Woda kapie – kap kap kap.
Konik człapie – człap człap człap.
Mucha brzęczy – bzy bzy bzy.
A wąż syczy – sss sss sss…
Wiersze:
1) „Koncert” – A. Kamieńska
Grały żaby w błocie.
Jedna na fagocie,
druga na flecie,
trzecia na klarnecie.
Czwarta, jak to żaby,
na skrzypcach aby-aby.
Piąta na fortepianie.
Szósta na mandolinie,
siódma na okarynie,
ósma – mamo kochana,
ćwiczyła na organach.
Dziewiąta na wiolonczeli,
a jakże, żebyście wiedzieli.
Dziesiąta, tak jak wy czasami,
biła w bęben pałkami.
(…)
Aż taki się zrobił hałas,
że chyba uciekać zaraz!
Tylko dzieci i poeci
stali na brzegu strumyka
i zachwycali się,
jak to dzieci i poeci:
– Ach, jaka piękna muzyka!
2)”Tydzień” – J. Brzechwa
Tydzień dzieci miał siedmioro:
„niech się tutaj wszyscy zbiorą!”
Ale przecież nie tak łatwo
Radzić sobie z liczną dziatwą:
Poniedziałek już od wtorku
Poszukuje kota w worku,
Wtorek środę wziął pod brodę:
„chodźmy sitkiem czerpać wodę”.
Czwartek w górze igłą grzebie
I zaszywa dziury w niebie.
Chcieli pracę skończyć w piątek,
A to ledwie był początek.
Zamyśliła się sobota:
„Toż dopiero jest robota!”
Poszli razem do niedzieli,
Tam porządnie odpoczęli.
Tydzień drapie się w przedziałek:
„No, a gdzie jest poniedziałek?”
Poniedziałek już od wtorku
Poszukuje kota w worku –
I tak dalej…