WRZESIEŃ

Ścieżka edukacyjna: „Świat wokół mnie"/ Ja – mój kraj.

Nawyki:
Socjalizacja: Mówię ,,Dzień dobry" i ,,Do widzenia".
Praca: Kiedy chcę coś powiedzieć, podnoszę rękę.
Autonomia: Szanuję swoje rzeczy i odkładam je na miejsce.

Bity:
– imion – wyrazy drukowane
– czytania – sąsiedzi Polski, najgłębsze jeziora w Polsce
– obrazkowe – władcy Polski z dynastii Piastów, kompozytorzy polscy

Zabawy matematyczne:
Orientacja przestrzenna / Rytmy
– świadomość schematu swojego ciała, nazywanie części ciała;
– zdolność do przyjmowania własnego i cudzego punktu widzenia;
– orientacja położenia ciała i przedmiotów w przestrzeni – operowanie pojęciami typu: nad,
pod, obok, w, za, przed;
– ćwiczenia orientacji na kartce papieru;
– zabawy w chodzenie pod dyktando;
– ćwiczenia rytmiczne sprzyjające dostrzeganiu regularności;

Zabawy polonistyczne:
– utrwalanie poznanych samogłosek, wyrażeń dźwiękonaśladowczych, sylab;
– podział na sylaby własnego imienia;
– zabawa: „Znajdź wyraz na sylabę…”

Ćwiczenia:
1. motoryka duża:
• drabinka – przejście,
• zwis na drabince,
• turlanie,
• czołganie,
• układy rytmiczno-ruchowe przy muzyce,
• ćwiczenia schematu ciała i kierunków w przestrzeni
2. motoryka mała:
• rysowanie po śladzie
• łączenie kropek, kresek
• wycinanie
• wyklejanie przy użyciu różnych materiałów
• zabawy paluszkowe
• lepienie z plasteliny
• nawlekanie

Utwory muzyczne:
• Stanisław Moniuszko „Mazur z opery Straszny Dwór”
• Fryderyk Chopin „Walc a-moll”

Bajka:
Legenda ,, O Czechu, Lechu i Rusie" czyli o powstaniu państwa polskiego.
Legenda o poznańskich koziołkach.
Legenda o warszawskiej syrence.

Przysłowia:
• Kuj żelazo póki gorące.
• Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej.

Zagadki:
W dawnej stolicy, od wieków wielu
Wisła obmywa stopy Wawelu.
Jak ma na imię dawna stolica,
przez którą płynie błękitna Wisła? KRAKÓW

Pytanie nietrudne, to każdy z was przyzna.
Jak się nazywa nasza Ojczyzna? POLSKA

W państwowym godle umieszczony –
głowa stworzona do korony.
Białopióry ptak, naszej Polski znak.
Wzbija się wysoko w górę,
Mówi, że jest ptaków królem.
Zobaczysz go kiedyś może. To jest… . ORZEŁ

Co to za miasto, w którym chmury zawadzają o
Pałac Kultury? WARSZAWA

Biel na niej jest i czerwień.
Powiewa pięknie, gdy wiatr się zerwie. FLAGA POLSKI

Kto mieszkał w jamie tuż nad Wisłą
i zionął ogniem, jak ognisko? SMOK WAWELSKI

Stoi w Krakowie
na wzgórza szczycie.
Wisła kołysze jego odbicie. WAWEL

Fala wiślana pluskiem ją sławi.
Tarczą i mieczem broni Warszawy. SYRENKA WARSZAWSKA

Jeden błyskawiczny,
drugi – drzwi nam strzeże,
trzeci król wybudował
– ma baszty i wieże. ZAMEK

To nie jest bajeczka, możecie mi wierzyć
Dwa małe koziołki mieszkają na wieży.
Kiedy miejski zegar wybije dwunastą,
wychodzą na balkon popatrzeć na miasto.
Tupią kopytkami, kiwają główkami.
Znaleźć je nie sztuka.
Jest takie miasto nad Wartą
tam koziołków szukaj. POZNAŃ

Wierszyki logopedyczne:

1. „Miś idzie do przedszkola” Z. Bronikowska
Miś różowy, miś pluszowy zbuntował się dziś:
chce iść także do przedszkola, tak jak chodzi Krzyś!
Wziął Krzyś misia w obie rączki:
Po co pójdziesz tam?
Będę bawił się wesoło i nie będę sam!
Gdy tak prosisz, to już chyba zabiorę cię dziś.
I tak zaczął do przedszkola chodzić z Krzysiem- miś!

2. „Żaba”
Pewna żaba, chociaż mała raz na spacer się wybrała.
Ja z języka żabkę zrobię, niechaj w buzi skacze sobie.
W prawo, w lewo, w górę, w dół, wreszcie złoży się na pół.
Po kamykach przeskakuje, górne ząbki porachuje.
Gdy spragniona żabka była, chłodnej wody się napiła.
Pocmokała, pomlaskała, pyszczek żabi oblizała.
Teraz sobie smacznie śpi, chrapiąc mocno, tak jak ty!

Wiersze:

1. „Katechizm polskiego dziecka” Władysław Bełza
— Kto ty jesteś?
— Polak mały.
— Jaki znak twój?
— Orzeł biały.
— Gdzie ty mieszkasz?
— Między swemi.
— W jakim kraju?
— W polskiej ziemi.
— Czym ta ziemia?
— Mą Ojczyzną.
— Czym zdobyta?
— Krwią i blizną.
— Czy ją kochasz?
— Kocham szczerze.
— A w co wierzysz?
— W Polskę wierzę.
— Coś ty dla niej?
— Wdzięczne dziecię.
— Coś jej winien?
— Oddać życie.

2. „Co to jest Polska” Czesław Janczarski
– Co to jest Polska?- spytał Jaś w przedszkolu.
Polska- to wieś i las, i zboże w polu,
i szosa, którą pędzi do miasta autobus,
i samolot, co leci wysoko, nad tobą.
Polska – to miasto, strumień i rzeka,
i komin fabryczny, co dymi z daleka,
a nawet obłoki, gdy nad nami mkną.
Polska to jest także twój rodzinny dom.
A przedszkole?
Tak- i przedszkole,
i róża w ogrodzie
i książka na stole.

MAJ 2021

Ścieżka edukacyjna: „ Co to za zwierzę…?/ Morskie stworzenia.

Nawyki:

Socjalizacja: Pamiętam o mówieniu prawdy.
Praca: Gdy wstaję od stolika, przysuwam krzesełko.
Autonomia: Pamiętam o dokładnym umyciu rąk i buzi po powrocie z podwórka.

Bity:

  • imion i nazwiska – wyrazy drukowane
  • czytania – zwierzęta wodne, ryby akwariowe
  • obrazkowe – zwierzęta morskie, rasy psów
  • matematyczne  – zbiór kropek 41-50, liczby rzymskie I-X

Zabawy matematyczne:

  • mierzenie płynów (przelewanie, więcej, mniej, czy tyle samo)
  • konstruowanie gier
  • kształtowanie odporności emocjonalnej podczas gier
  • zabawy z czynnościami matematycznymi

Zabawy polonistyczne:

  • wprowadzanie nowych sylab z literą L
  • karty z literami alfabetu i obrazkami
  • ćwiczenia pisowni własnego nazwiska
  • próby na zakończenie przedszkola
  • nauka wiersza na pamięć

Ćwiczenia:

motoryka duża:

  • chodzenie po równoważni przodem, bokiem, tyłem
  • wchodzenie na drabinki pionowe i zwis na drążku 
  • łapanie piłki po klaśnięciu
  • podskoki z piłką/woreczkiem między kolanami

motoryka mała:

  • rysowanie po śladzie, kropkach, liniach
  • wyklejanie przy użyciu różnych materiałów
  • ćwiczenia usprawniające dłonie i palce
  • wycinanie
  • lepienie z plasteliny
  • nawlekanie

Utwory muzyczne:

  1. Piotr Czajkowski „Jezioro łabędzie”
  2. Wolfgang Amadeusz Mozart „40 Symfonia g-moll  molto allegro”

Bajka:

„A może pójdziemy nad morze?” Małgorzata Barańska

Przysłowia:

Nie dziel skóry na niedźwiedziu.

Apetyt rośnie w miarę jedzenia.

Zagadki:

Ma mostek, choć to nie rzeka.
Przybija, gdy wraca z daleka.
Ma dziób, nie dziobie wcale,
pruje nim morskie fale. (statek)

Powiedzcie, proszę, jaki to ptak,
który ma świetnie skrojony frak.
Idąc, na boki trochę się kiwa,
lecz za to w wodzie wspaniale pływa. (pingwin)

To największe zwierzę świata,
wiedzie wodny życia tryb.
I choć rybą nie jest wcale,
ma w swej nazwie wiele ryb. (wieloryb)

Na każdej lśni srebrna łuska.
Blisko nich możesz się pluskać.
Ale pogadać nie sposób,
bo chyba nie mają głosu. (ryba)

Wprawdzie niezgrabnie trochę chodzę,
lecz bardzo żwawo pływam w wodzie,
wśród lodów się najlepiej czuję,
czasem też w cyrku występuję. (foka)

Nie jest rybą,
lecz jak ryba pływa.
Gdy się ma osiem ramion,
to całkiem łatwe bywa. (ośmiornica)

Może być niebieskie, szare lub zielone.
Bywa spokojne lub bardzo wzburzone.
Kiedy jego brzegiem, ludzie spacerują,
jego małe fale stopy ich całują. (morze)

Te baranki zamiast trawy
błękit nieba skubią.
Pasterz – wiatr ich pilnuje
więc się nie pogubią. (obłoki)

Kiedy na morzu
nagle się rozpęta,
statek jak łupinka
zatonie w odmętach. (sztorm)

W głębinach mórz i oceanów
już wiele razy ją widziano.
Mówią, że dziwnym jest stworzeniem,
bo ma aż osiem długich ramion. (ośmiornica)

Pancerz go chroni z każdej strony
i tak, jak jego kuzyn rak.
Jest w ostre szczypce uzbrojony,
lecz chodzi bokiem, a nie wspak. (krab)

Wierszyki logopedyczne:

„Grzeczna dama” Małgorzata Strzałkowska

Grzecznej damie, tuż nad uchem,
brzuchomówca brzęczał brzuchem –
brzdęk, brzdęk! brzdąkał na gitarze,
niczym dżezmen grał na tarze,
bzyczał jak na wiolonczeli
i brzmiał niczym trzódka trzmieli,
skrzypiał wdzięcznie jak skrzypeczki
i podzwaniał jak dzwoneczki.
Grzeczna dama oburzona,
rzekła strasznie obrażona:
– Uhu-huhu! Uhu-huhu!
Ależ panu burczy w brzuchu! 

Gawron”

Czarny gawron czarny, czarne piórka ma,
czarny ma ogonek, czarne skrzydła dwa.
Czarny gawron czarny, czarne dzieci ma!
Co im na śniadanie dzisiaj rano da?…

Wiersze:

 „ŻYCZENIA” H. Fronczak

Dziś słoneczko jasno świeci,
ptaszek pięknie śpiewa.
A w przedszkolu przedszkolaki
składają życzenia.
Wszystkim Mamom,
wszystkim Tatom.
Zdrowia, pomyślności,
uśmiechów na co dzień
i duuużo radości.

Jan Brzechwa „Sum-matematyk"

Mieszkał w Wiśle sum wąsaty,

znakomity matematyk.

Krzyczał więc na całe skrzele:

„Do mnie młodzi przyjaciele!

W dni powszednie i w niedziele

na życzenie mnożę, dzielę,

odejmuję i dodaję

i pomyłek nie uznaję!"

Każdy mógł więc przyjść do suma

I zapytać: jaka suma?

A sum jeden w całej Wiśle

odpowiadał na to ściśle.

Znała suma cała rzeka,

więc raz przybył lin z daleka

i powiada: „Drogi panie,

ja dla pana mam zadanie,

jeśli pan tak liczyć umie,

niech pan powie panie sumie,

czy pan zdoła w swym pojęciu,

odjąć zero od dziesięciu?"

Sum uśmiechnął się z przekąsem,

liczy, liczy coś pod wąsem,

wąs sumiasty, jak u suma,

a sum duma, duma, duma…

„To dopiero mam z tym biedę.

Może dziesięć? Może jeden?"

Upłynęły dwie godziny,

sum z wysiłku jest już siny.

Myśli, myśli: „To dopiero!

Od dziesięciu odjąć zero!

Żeby miał przynajmniej kredę!

Zaraz, zaraz … Wiem już … Jeden!

Nie! Nie jeden. Dziesięć chyba …

Ach ten lin! Ta wstrętna ryba!"

A lin szydzi: „Panie sumie,

w sumie pan niewiele umie!"

Sum ze wstydu schnie i chudnie,

już mu liczyć coraz trudniej,

a tu minął wieczór cały,

wszystkie ryby się pospały,

i nastało znów południe,

a sum chudnie, chudnie, chudnie

i nim dni minęło kilka,

stał się chudy niczym kilka.

Więc opuścił wody słodkie

i za żonę pojął szprotkę.